Blog > Komentarze do wpisu

Ideał uszczknięty

Piękno tylko przez chwilę bywa idealnie doskonałe.
Potem ktoś ułamie mu listek... i po sprawie.

zdrojówka rutewkowata (Isopyrum thalictroides)

Ta roślina to zdrojówka rutewkowata (Isopyrum thalictroides), występująca tylko na terenie centralnej i wschodniej Polski. A jeśli już wystąpi, to całymi łanami... Przepiękny wiosenny widok.

poniedziałek, 05 kwietnia 2010, radzido
Komentarze
2010/04/05 20:27:56
Ładna. : ) W moich stronach ( Wielkopolska ) jeszcze na nią nie trafiłem.
-
2010/04/05 20:59:28
:) W Wielkopolsce podobno nie rosną, za bardzo na zachód. Za to macie buki, a my nie. ;)
-
Gość: Ada, *.bb.online.no
2010/04/05 21:02:10
Bardzo przypomina zawilca gajowego, pomyslalam nawet, ze to on.
-
2010/04/05 21:12:23
Jeżeli zawilce nie bywają błękitne, to u nas takie coś występuje, ale rzadki to widok. Zdjęcie ładne. :)
-
2010/04/05 21:34:21
Ada, kwiaty są bardzo podobne do zawilcowych, ale liście zupełnie inne. :)
Tessska, to nie jest błękitne. To jest białe. ;))) Mój aparat przerabia wszystkie cienie na niebiesko, i nie tylko cienie - i co ja na to poradzę. :/
-
2010/04/05 22:15:06
jak wiadomo idealne piękno jest nudne, dopiero gdy pojawia się rysa zaczyna być intrygujące :)
ja to już pewnie w ogóle nie mam szansy na takie kwiatki, buków tez tu nie za wiele :/
-
2010/04/05 22:27:48
Jednak wolałabym, żeby ten listek był w całości. A jeszcze bardziej bym wolała być spostrzegawcza. ;)
Oj, Leloop, za to u Ciebie są inne ciekawe przejawy przyrody. Nie można mieć wszystkiego. :)
-
2010/04/05 22:47:36
w tubylczych lasach nie ma żadnych wiosennych kwiatków typu zawilce np. jedynie mech robi się bardziej zielony i już :/
-
2010/04/05 22:50:40
Oj. Ale za to macie ten mech z kulkami! :)
-
Gość: Ada, *.bb.online.no
2010/04/05 23:15:31
To ja pewnie nie odroznie od zawilca, Wiki podaje, ze wystepuje poludniowej oraz srodkowej Europie, to ja zupelnie nie mam szans, ale za to zawilce wystepuja w ogromnych ilosciach, przylaszczki tez mozna spotkac, nawet w tutejszym slangu to siniak, po polsku nijak by nie pasowalo powiedziec "Oj, kto ci zrobil taka przylaszczke pod okiem?" :)) Fotka urokliwa, z przyjemnoscia patrze i patrze..., i czekam:(
Dzis widzialam krokusy i zonkile przy samym murku na slonecznym stanowisku.
-
2010/04/06 09:51:33
kulkowy mech był tylko w jednym miejscu, to jakby go w ogóle nie było :/
a chrobotki tez marnie chroboczą, ja w każdym bądź razie nie słyszę ;)
-
2010/04/06 10:02:23
A to pewnie jeden z Twoich ulubieńców go nadgryzł:) Milusi robaczek:))
-
2010/04/06 12:02:20
Śliczne! Jak fontanna tryskająca słońcem!
-
2010/04/06 13:23:59
U mnie jednak nie ma (zachodnia Wielkopolska). Gazety gratuluję :)
-
2010/04/06 17:22:22
Ada, odróżniłabyś bez problemu. Choćby po pokroju rośliny, zawilce rosną w zasadzie pojedynczo, a zdrojówka przypomina mini-krzaczki:
fotoforum.gazeta.pl/photo/7/qd/he/r5t3/Z1TFmHcaPRJhMXjS3X.jpg
Ooo, skoro zakwitły krokusy i żonkile to już tylko moment... i się doczekasz. :))
No niee, a czym przylaszczka zasłużyła sobie na takie brzydkie przezwisko?! :/
Irytku, robaczki raczej nie łamią listków po linii prostej. Łapki mają za malutkie. ;)
Leloop, jeeej, zgaduję, że u Ciebie wciąż zimno i leje, bo okropnie narzekasz. :/ A ja pamiętam Twoją zeszłoroczną wiosnę i sądzę, że powodów do marudzenia mieć nie powinnaś. :)
Ela, tysiące ich były, a wszystkie takie śliczne. :)
Krogulec, skoro zachodnia, to z pewnością nie ma. Dzięki, coś zaspana dziś jestem, bo w ogóle nie zauważyłam. :)
-
2010/04/06 20:31:04
Jakie łamanie?! Ślady zgryzu je zdradziły, chrupanko odchodziło, że ho ho!;)
-
2010/04/06 20:59:27
Nie, nie, to nie ślady zgryzu. :D Spójrz uwaznie na drugi listek, jest na górze wcięty, tworzy takie "trzy korony". Na tym listku z przodu mniejsza korona została nienaruszona, a większa jest ułamana. ;)
-
2010/04/06 22:47:18
pudło Radzido, dziś był piękny, słoneczny, CIEPŁY dzień :)
ja narzekam zawsze ;) i dziwie się po kim mój syn to ma ;)
-
2010/04/07 00:43:05
Acha, "trzy korony":) One tną równo jak leci, a te koronki świadczą, że osobnik miał ubytki :D.
-
2010/04/07 06:36:01
Kto by się tam patrzył na listek ... ;)
-
2010/04/07 14:47:58
Zdrojówka rutewkowata to jeden z tych gatunków leśnego runa, którego nazwę mógłbym wyrecytować we śnie w litanii innych. A nigdy jej nie spotkałem mimo częstego wałęsania się po lesie. Ładne zdjęcie. :)
-
2010/04/07 17:02:51
Leloop, w życiu bym na to nie wpadła, dobrze się maskujesz. ;))
Irytku, w takim razie to musiał być zając. :D
Abbra, no właśnie, nie popatrzyłam. ;)
Jasieczku, podziwiam Twą świetną pamięć. Gdyby mnie ktoś spytał w środku nocy, przysięgłabym, że nazwa tej rośliny to rutewka zdrojówkowata, tak już mam i nic nie mogę na to poradzić. :/ Zapraszam do mazowieckich lasów, tu ją na pewno spotkasz nad jakimś strumyczkiem. :) Dzięki. :)
-
2010/04/15 17:25:21
Ładny kwiat, faktycznie podobny do zawilca :) a poza tym, ja nie widzę ani grama błękitu na tym kwiatku, widać wszystko zależy od monitora :)
-
2010/04/15 19:20:02
Gdyby nie liście, można się pomylić. :)
Poważnie, nic a nic niebieskiego w tych cieniach na płatkach? Hmm. Ja je widzę jako niebieskozielone. :/
No właśnie, od monitora zależy bardzo wiele. Kiedyś nie zdawałam sobie z tego sprawy, a kiedy zaczęłam... to normalnie załamka. Nigdy nie przewidzisz, jak ktoś (jeden, dwóch, tysiąc) zobaczy Twoje zdjęcie - jasne czy ciemne, bardzo nasycone czy blade, w takich kolorach czy owakich. Echh.
-
2010/04/15 19:51:56
Może jak by się uparł, to by i dostrzegł odrobinę niebieskości w tych cieniach na płatkach, ale biały kolor tak ma i nie to, że wychodzi tak tylko na zdjęciach, wystarczy w zimie przyjrzeć się cienią padającym na śnieg, zawsze będą miały lekki niebieskawy kolor :) a na tym zdjęciu ja nie dostrzegam tego niebieskiego, a daltonistą chyba nie jestem ;)
Co do monitora, to wszystko zależy od ustawień no i samego monitora. Pamiętam jak wymieniłem monitor kineskopowy na LCD to swoich zdjęć nie poznałem :)
-
2010/04/15 21:07:41
Haa, śnieg to co innego. :) W moim wyobrażeniu cienie na białym kwiatku powinny być neutralne, szarawe. I tak w starych aparatach miałam, przynajmniej tak mi się wydaje. ;) Ale skoro mówisz, że niebieskiego nie widzisz, to w zasadzie nie ma sprawy.
A ja swoich zdjęć nie poznałam, kiedy gdzieś tam spojrzałam na ekran czyjegoś laptopa. :( O żesz, wszystkie były w bladych odcieniach brązu!
Mój pech, że kupiłam sobie kiedyś monitor, który pokazuje wszystkie fotki najśliczniej na świecie. :)
Agregator Blogów Przyrodniczych
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...