Blog > Komentarze do wpisu

Pożytek z niepożytecznego

Zmiana czasu na letni to dla mnie najgorszy moment w roku.
Ale za to o szesnastej słońce wciąż oświetla ogródki.

krokusy ogródkowe

Wszyscy mają zdjęcia krokusów, więc mam i ja. Te oczka w siatce z roku na rok wydają mi się coraz mniejsze, uff.

poniedziałek, 28 marca 2011, radzido
Komentarze
2011/03/28 18:31:45
Ładne, żółciutkie, a za nimi pewnie tulipanki się szykują do kwitnienia ;)
-
2011/03/28 18:43:11
Pewnie tulipanki. :) Tych krokusów tam kwitnie cała masa, w różnych kolorach, no ale na większość z nich to mój obiektyw za krótki jest. :/
-
2011/03/28 18:43:39
śliczne i rzeczywiście pięknie oświetlone! Ja w tym roku widziałam małą niewyględną kępkę gdzies w przelocie :-) Ze zmiana czasu to ciężki orzech, poranki są be
-
2011/03/28 18:57:49
Gdybyś przelatywała gdzieś w pobliżu Ogrodu Saskiego, to tam ich na trawnikach całe masy. Na tych od strony Marszałkowskiej. :)
Żeby tylko poranki... ech. :/
-
2011/03/28 19:01:47
Krokusiki ładnie podświetlone. :) Za to bałagan większy niż u mnie w ogrodzie.
-
2011/03/28 19:11:29
Ach te krokusy, są wszędzie :) Piękne, żółte chyba najbardziej mi się podobają :)
Jeśli o zmianę czasu chodzi, to ja tego nigdy w żaden sposób nie odczuwam, nic a nic :)
-
2011/03/28 19:12:23
Słońce o tej porze jest z dobrej strony. :)
Na bałagan nie mam wpływu, nie dość, że płot między nami, to jeszcze odległość słuszna. W zasadzie całe fotografowanie opiera się na znalezieniu korzystnie położonego otworu w siatce. ;)
-
2011/03/28 19:14:23
Orillo, żółte chyba wychodzą najlepiej na zdjęciach, no i wyglądają tak bardzo wiosennie, że już bardziej się nie da. :)
Dobrze masz, zresztą wiadomo nam tu wszystkim, że jesteś tak zwanym skowronkiem. ;) Ze mnie sowa, niestety.
-
2011/03/28 20:16:28
Nareszcie pojawiają się kolory w przyrodzie :-)
-
2011/03/28 21:14:51
Dłuugo żeśmy na ten moment czekali, ale się doczekaliśmy. :)
-
2011/03/28 21:33:34
Dzięki za wieści o marszałkowskich krokusach :-) Dokonam nalotu na Ogród Saski z wielką przyjemnością :-) A wracając na chwile do poprzestawianych poranków to za dwa dni powinny być już jak nowe, a my z nimi :-) Świetlana :-)
-
2011/03/28 21:41:07
:)) Z bliska ich jeszcze nie widziałam, wypatrzyłam dziś jadąc tramwajem. Tak jakby więcej ich niż rok temu.
U mnie poprzestawianie mija (albo i nie mija ;) dopiero po kolejnym weekendzie, kiedy wreszcie mogę odespać to co nieodespane. :/
Ale co do świetlaności, to oczywiście racja. :)
-
2011/03/28 22:23:07
Ja też upolowałam w końcu krokusy i też się męczyłam z "okienkami" w siatce ;)
I też nie lubię zmiany czasu na letni choć słońce po 16:00 doceniam :)
-
2011/03/28 22:42:00
Chyba jesteś drugą mną. ;))
-
2011/03/28 22:43:12
u mnie takie obrazki za rok :} teraz na tapecie tulipany, fiolki, narcyzy, fritilarie, magnolie, kerrie, żarnowce, drzewa owocowe :)
tez nie lubię, znowu trzeba wstawać po ciemku a już było tak fajnie. gdzieś widziałam komentarz " dlaczego tylko godzina, od razu dwie przynajmniej latem będzie jasno o północy ..." a najlepiej niech zmieniają co tydzień :/
-
2011/03/29 06:29:01
Ładne , słoneczne ... :)
A ja jeszcze nie robiłam zdjęcia krokuskom w tym roku - chociaż wczoraj miałabym okazję. Na Anielewicza cały trawnik od biblioteki aż do Zamenhofa jest obsadzony kwitnącymi krokusami - możesz się przejść na spacerek ;))
-
Gość: Ada, *.80-202-72.nextgentel.com
2011/03/29 11:36:31
U mnie dopiero stopnialy sniegi, choc jeszcze nie wszytko, a na taki widok musze niestety poczekac:(, zazdroszcze.
Piekna fotka. Zgadzam sie, ze zolte sa chyba najatrakcyjniejsze do focenia, ale na trawnikach czy w ogrodkach uwielbiam roznokolorowa mieszanke.
-
2011/03/29 18:00:58
Leloop, ale co się napatrzyłaś wczesniej, to Twoje. :) A co do fiołków, to u mnie też już są. ;)
Aaa, Wy tam macie zdaje się ten sam czas co u nas? Czyli z rana ciemnica. :/ Ja na szczęście wstaję już za widnego, wczesniej tu słoneczko wschodzi. :) Ludzie miewają głupie pomysły, fakt, no ale jak kto młody to i priorytety inne. ;)
Abbra, widziałam z autobusu dziś, przecudnie to wygląda! Chyba się przeniosły z Andersa na wysokości Franciszkańskiej, widywałam je przez parę wiosen z rzędu, a teraz tam jakby łyso jest.
Ada, skoro większość stopniała, to zdecydowanie idzie ku dobremu. I pomyśl, że my tu będziemy za krokusami już tęsknić, a Ty wtedy bedziesz się nimi nacieszać. :)
Aha, różnokolorowe wyglądają najbardziej atrakcyjnie, w tym ogródku tez takie są, tylko poza moim zasięgiem, niestety.
Agregator Blogów Przyrodniczych
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...