Blog > Komentarze do wpisu

Zaopatrzenie w toku

Ciągnę ile sił, ale już nie daję rady.
Pchaj mocniej, siostra, pchaj!

mrówki transportują chrząszcza

Na jednym z okolicznych murków leżało coś, co jeszcze niedawno było sporej wielkości chrząszczem. Dwie mrówki bohatersko usiłowały dociągnąć go do krawędzi, za którą zaczynał się trawnik. Trochę im pomogłam.

piątek, 22 lipca 2016, radzido
Komentarze
2016/07/22 19:29:31
O wciórności! :D
A ja akurat jem, bo niedawno wróciłam z wojaży. :/
-
2016/07/22 19:38:48
Bardzo ciekawie ujęłaś w słowa swoje pierwsze wrażenie. Pewnie dlatego, że przy jedzeniu. :D
Wojażowałaś? Hoho!
-
2016/07/22 20:06:31
Niesamowita scena!
Mrówki źle mi się kojarzą, bo wczoraj pogryzły mnie, gdy leżałam na trawniku w Myślęcinku :/
-
2016/07/22 20:48:27
Niesamowita? Niee, zupełnie normalna, one wciąż robią takie rzeczy. :)
Pogryzły Cię, bo albo położyłaś się na wejściach do ich podziemnej siedziby, albo na drodze, którą zwykle chadzają. :/
-
2016/07/23 09:25:17
W jedności siła. Mrówczy kucharze do zadań! Fizyka mrówek jest fascynująca - jak coś tak małego może ciągnąć coś o tyle większego od siebie i się nie rozlecieć na kawałki z wysiłku?
-
2016/07/23 09:52:22
Na pierwszy rzut oka nie było widać mrówek w trawie. Gdy poprawiałam kocyk, uklęknęłam i dotknęłam kolanem do ziemi. Było ich tam bardzo dużo.
-
2016/07/23 18:44:25
Botanik, ano właśnie, wiele razy widywałam mrówki przy pracach teoretycznie przekraczających ich możliwości. I zawsze dawały radę, powoli, krok po kroczku. Czas się nie liczył, liczył się efekt. Jednak te tutaj powinny były zawołać jeszcze parę sióstr do pomocy. Za duży ten towar na dwie.
Fotoart, na pierwszy rzut przeważnie ich nie widać. Ale musiałaś jakoś zakłócić ich codzienne zwyczaje, więc się wkurzyły.
-
2016/07/23 19:54:26
Nie chciałam ich denerwować. Zawsze uważam na mrówki. Szczególnie mrowiska omijam szerokim łukiem.
-
2016/07/23 20:58:54
Tak to bywa. Nawet najlepsze chęci nie zawsze przynoszą efekty.
-
2016/07/24 14:56:32
O przetypiary ;) Ostatnio obserwowałem mrówki, które taszczyły patyczki trzykrotnie dłuższe od nich, ale do tych Twoich siłaczek się nie umywają ;)
-
2016/07/24 21:02:42
Aha. ;) Patyczki to dla nich normalka, luzik. ;)
-
2016/07/31 16:30:51
Podziękowały za pomoc?
-
2016/07/31 20:57:27
Ależ skąd. Przeciwnie, wyglądały na wkurzone, że im obiekt gdzieś umknął. To było raptem z 10 centymetrów, ale całkiem długo go szukały.
-
2016/07/31 21:30:27
to się nie dziwię, że się wkurzyły. A w dobrą chociaż stronę przeniosłaś? ;)
-
2016/07/31 21:54:40
No pewnie, że w dobrą. W tę samą, w którą ciągnęły i pchały. ;)
Agregator Blogów Przyrodniczych
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...