Blog > Komentarze do wpisu

Co im tam

Nie przejmują się pogodą.
Wyglądają jak zwykle.

ułudka wiosenna

Na ułudkę zawsze można liczyć. Widok jej niebieskich kwiatuszków stwarza przynajmniej chwilowe złudzenie, że z tegoroczną wiosną wszystko jest w porządku. 

środa, 26 kwietnia 2017, radzido
Komentarze
2017/04/26 19:30:33
Myślełem, że to niezapominajka, ale coś mi liście nie pasują ;) Fajne optymistyczne foto ;)
-
2017/04/26 21:03:46
A kwiatki Ci pasują z tymi jasnymi żeberkami? Niemożliwe. ;)
Dobrze, że przynajmniej zdjęcia jeszcze wychodzą optymistyczne. ;)
-
2017/04/26 21:40:31
Z wiosną jest wszystko w porządku ;) Rozwój trwa cały czas, choć trochę wolniej.
Ułudki wiosennie łudzą :)
-
2017/04/27 07:57:11
Piękna niebieskość, uwielbiam kwiaty w tym kolorze:)
-
2017/04/27 08:12:04
Blekit wiosennego nieba w skromnym kwiatku :)
-
2017/04/27 09:56:50
Ślicznotki.....
-
2017/04/27 18:59:28
Fotoart, pozostanę jednak przy swoim zdaniu. Wiosnę mamy wyjątkowo nieudaną. ;)
Natalia, Elia, Annanatalia, według mnie niebieski to najładniejszy kolor kwiatów. Widzę że macie podobne zdanie. :)
-
2017/04/27 19:08:51
No to co, że przy baczniejszym przyjrzeniu też mi nie pasują, podobnie jak liście ;) Jeszcze parę dni i zrobi się ciepełko, a owady tylko czekają, aż będą mogły wyjść ze swoich kryjówek i prezentować się przed naszymi obiektywami :)
-
2017/04/27 19:25:33
Niektórym pasuje wszystko. Na początku kwietnia byłam w Łazienkach, tam na jednej z rabatek rósł gąszcz cebulic syberyjskich, a ludzie się zachwycali, jakie piękne te niezapominajki. :D
Prognozy są z dnia na dzień coraz gorsze i jak tak dalej pójdzie, to wymarzone (przez nas i robaczki) ciepełko okaże się temperaturą max 12 stopni. :/
-
2017/04/27 22:32:23
Nie napisałam, że mamy wspaniałą wiosnę. Podobno od 2003 roku nie było tak zimnego kwietnia.
Gdy przyjdą upały i będą trwały przez 3 tygodnie, to też będziesz narzekać ;)
-
2017/04/28 11:01:04
Od 2003? Wtedy kwiecień był przecież całkiem ciepły. Policzyłam kwietniowe dni z temperaturą powyżej 15 stopni, korzystając z historii mojej ulubionej stacji meteo:
meteo.waw.pl/
W tym roku było takich dni 7 (SIEDEM!). To najniższy wynik od czasu, kiedy działa stacja, czyli od roku 2000. Drugie miejsce zajmuje rok 2016 (9), potem 2001 i 2012 (10). W ośmiu latach było takich dni 11-14 (w tym w 2003 - 14), w pozostałych co najmniej 15 (czyli pół miesiąca). A najcieplejszy rok to 2009 - 23 dni powyżej 15 stopni!
No pewnie, że na upały też będę narzekać. Nie lubię ekstremów. Ale na razie zupełnie się na to nie zanosi.
-
2017/04/28 17:47:20
Zasugerowałam się danymi z portalu Twoja Pogoda: www.twojapogoda.pl/wiadomosci/116916,co-z-ta-pogoda-dlaczego-jest-tak-zimno-i-sypie-snieg
Informacje na ten temat są też tutaj: meteomodel.pl/BLOG/?p=15282

Chyba nikt nie lubi ekstremalnej pogody. Niestety coraz częściej takie się zdarzają i nic na to nie poradzimy. Jedno co nam pozostaje, to przyzwyczaić się.
-
2017/04/28 18:30:50
Ciekawy artykuł. :) Co do 2003, masz zapewne na myśli ten wyrazisty wykres. Nie wiem, jaką metodą było to liczone, ale dane dobowe mówią tak: pierwsza dekada kwietnia to zimno, nocami nawet do -4 stopni. Ale od 14 kwietnia przyszło ocieplenie z temperaturami w większości 15-17 stopni i utrzymywało się do końca miesiąca. Gdyby teraz tak było, to by było super. No ale niestety.
Faktem jest, że latem coraz częściej bywa przeraźliwie gorąco. Okropność. Ale mimo wszystko wolę to, niż przeraźliwe zimno zimą. ;)
-
2017/04/29 11:08:55
Na stronach podano, że to średnie temperatury dobowe w Polsce.
Twoje obliczenia dotyczyły tylko Warszawy? Poza tym policzyłaś jedynie dni z najcieplejszą temperaturą.
Mi zimno nie przeszkadza tak bardzo, jeśli świeci słońce. Może być mróz do -11 stopni w dzień przez kilka dni pod warunkiem, że panuje słoneczny wyż.
Upał powyżej 30 stopni działa na mnie zdecydowanie gorzej; szczególnie wymiękam, gdy jest parno i duszno.
-
2017/04/29 19:30:21
Oczywiście, liczyłam dla Warszawy, bo stacja meteo podaje warszawskie dane. Choć tak naprawdę one są podwarszawskie, więc przeważnie temperatury wykazywane przez tę stację są niższe niż w mieście.
Policzyłam to, co jest dla mnie najważniejsze, gdy klasyfikuję dzień jako 'ciepły' lub 'zimny'. Czyli max temperaturę. Średnia to najbardziej przeceniany wskaźnik statystyczny, a przy tym najbardziej zafałszowujący rzeczywistość. Wiem co mówię, bo statystyka to mój zawód. ;)
Dobrze masz, że mrozy Ci nie przeszkadzają, o ile świeci słońce. :)
-
2017/04/29 20:55:23
Mój znajomy fotograf mówił mi niedawno, że nawet w mieście w poszczególnych miejscach temperatura może różnić się o 2-3 stopnie. W śródmieściu Bydgoszczy jest cieplej niż na moim osiedlu.
Skoro obliczyłaś najcieplejsze dni tylko dla Warszawy, a nie wzięłaś pod uwagę najniższych temperatur z całej Polski, to nic dziwnego, że rok 2003 wyszedł Tobie cieplejszy niż według statystyki ;)
Wydaje mi się, że średnia temperatur to dobry wskaźnik. Jakoś przecież trzeba obliczyć temperaturę dla całej Polski w danym miesiącu na przestrzeni lat.
Do innych badań i porównań średnia na pewno nie jest dobrym wskaźnikiem.
Kilka lat temu GUS wytypował moje gospodarstwo domowe do badania budżetu i pani statystyk zbierała przez miesiąc moje dane.
Dobrze czuję się, gdy jest wyż, a mój organizm nie toleruje pogody niżowej.
-
2017/04/29 21:26:56
Wiadomo, tam, gdzie jest gęsta zabudowa, zawsze jest sporo cieplej niż na terenie nie (lub słabo) zurbanizowanym.
Nie miałam na myśli pogody w przekroju całego kraju, tylko moje odczucia w stosunku do niej. Ta analiza potwierdziła moje odczucie, że od bardzo dawna nie było tutaj tak paskudnie zimnego kwietnia. :/
Daawno temu robiłam za rachmistrza spisowego w spisie powszechnym. To było bardzo traumatyczne doświadczenie. Cud, że uszłam z tego z życiem. ;)
A ja wolę raczej niże niż wyże. :)
-
2017/05/01 22:09:42
Jesteś pierwszą osobą, jaką znam, która woli niże niż wyże!
Mam takie samo odczucie, że tegoroczny kwiecień był wyjątkowo zimy w porównaniu do kilkunastu poprzednich. W obliczeniach może wyjdzie, że był najzimniejszy w XXI wieku, chociaż akurat w Bydgoszczy nie było porządnych nocnych przymrozków.

Oj, praca rachmistrza jest bardzo niebezpieczna. Pani, która przychodziła do mnie, opowiadała różne nieprzyjemne sytuacje.
-
2017/05/02 10:54:36
W niedzielę przy 11 stopniach i bezwietrznej pogodzie znalazłem całkiem sporo robaczków. One są już tak zdeterminowane, że nie czekają, aż będzie kilkanaście stopni :/ Tylko zauważyłem, że wiatru bardzo nie lubią :/
-
2017/05/02 21:25:17
Fotoart, ano, wiem, że jestem wyjątkiem, ale wszystko wskazuje, że jednak niże pasują mi bardziej. A mroźne wyże to już w ogóle porażka, zawsze mam wrażenie, że oczy mi zaraz na wierzch wyjdą. ;)
Ciekawe, czy tegoroczny maj też będzie bił rekordy zimna. Oby nie.
Vitoos, u mnie robaczki wciąż są bardzo nieliczne. Pewnie dlatego, że nieustannie wieje, a jesli (rzadko) nie wieje, to jest 5 stopni. :/ Determinację mimo to da się zauważyć. Wczoraj rano z podziwem patrzyłam na trzmiela, całkiem żwawo latającego na wysokości 2 piętra przy 9 stopniach, brrr, no ale wtedy wyjątkowo świeciło słońce, może go rozgrzewało nieco. ;)
-
2017/05/11 20:50:53
To jest nie do pojęcia, że pasują Tobie deszczowe niże! Latem na dodatek są zimne. A niedawno skarżyłaś się na brzydką pogodę...
Ja nie lubię zimna poniżej +10'C, ale lepiej czuję się, gdy świeci słońce i jest mróz, aniżeli 19 stopni i deszcz.
Podobno od jutra ma być cieplej.
-
2017/05/12 21:27:36
Deszczowe? Nic nie mówiłam o deszczu. :/ Teraz na przykład też mamy niż i częściej słońce świeci niż coś pada. :)
Agregator Blogów Przyrodniczych
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...