Blog > Komentarze do wpisu

Żeby było lżej

Następnym razem zamówię je przez internet.
Już nie mam siły do tego taszczenia.

Taszczyn pszczeli (Philanthus triangulum) taszczący pszczołę

Taszczyny pszczele (Philanthus triangulum) spotykam często, ale po raz pierwszy w życiu natknęłam się na samicę dźwigającą pszczołę. Była już mocno zmęczona, dotarcie do norki znajdującej się dwa metry dalej zajęło jej parę minut. Ubezpieczałam ją, bo rzecz działa się na bardzo uczęszczanym chodniku.

poniedziałek, 26 czerwca 2017, radzido
Komentarze
2017/06/26 22:16:26
Super scenka! Tylko żal martwej pszczółki ;( W jaki sposób taszczyn ją zabił?
-
2017/06/26 22:25:04
Żeby było lżej, to baba z wozu. :D
-
2017/06/27 10:54:19
Zupełnie jak mrówki, które noszą ciężary cięższe niż one same :)
-
2017/06/27 13:46:32
Jak sie taka pszczola trafila, to trzeba brac i taszczyc...to tak jak ja, niby tylko bulki mam kupic a potem wracam obladowana do domu :))
-
2017/06/27 19:26:53
Fotoart, taszczyn ma żądło. Wypatruje pszczół na kwiatach i spada na nie niespodziewanie. Nie zabija, tylko paraliżuje. Dla wykarmienia jednej larwy potrzebuje 2-6 pszczół. :/ Żal pszczółek, pewnie, ale cóż, tak działa ten świat, jedni jedzą drugich.
Tessska, ludzkie przysłowia nie mają zastosowania do taszczynów. :D
Vitoos, ale mrówki noszą je w szczękach, a taszczyny w drugiej parze nóg. ;)
Elia, instynkt każe taszczynom taszczyć, a Tobie każe kupować nie tylko to, co potrzebne. ;))
-
2017/06/27 21:23:00
Straszne te taszczyny! Nie powinny likwidować pszczółek. Mogłyby jeść inne niepożyteczne owady.
Dzisiaj byłam na wycieczce rowerowej poza miastem. Trafiłam na dużą pasiekę. Stałam pod płotem i obserwowałam, jak pszczelarz dokarmiał roje słodzoną wodą. Ostrzegał mnie, że mogą mnie użądlić. Odpowiedziałam, że nie boję się pszczół :)
-
2017/06/27 21:34:26
Nie mogą inaczej, tak je natura stworzyła.
Wiem, że nie boisz się pszczół, ale mimo wszystko uważaj. W bardzo upalny dzień jedna usiadła mi na przedramieniu, pewnie chciała zlizać pot. Nie zauważyłam tego, zgięłam rękę, rękaw pacnął pszczołę od góry - i ukąsiła.
-
2017/06/27 21:44:11
Cooo? A no tak, przecież widać, że nie trzyma jej w zębach ;) Tym bardziej respect dla taszczyna ;))
-
2017/06/27 22:03:29
Ano, godne to podziwu. Ale przy okazji dość śmiesznie wygląda, bo taszczyn z pszczołą raczej podskakuje niż idzie. ;)
-
2017/06/27 22:30:51
Gdyby z nią poleciał, byłby dla mnie mistrzem :) Ale to chyba niemożliwe...? ;)
-
2017/06/28 10:43:58
Zawsze uważam na pszczoły. Mam wobec nich respekt. Gdy lecą w moją stronę, to odsuwam się. Na szczęście nie miałam sytuacji, która potencjalnie była groźna.
Moją mamę użądliła pszczoła, gdy byłam dzieckiem. Do dzisiaj ma ślad na ręce.
-
2017/06/28 18:11:27
Vitoos, nie mam pojęcia, czy potrafi lecieć z pszczołą, widziałam tylko taszczenie. Z drugiej strony, wydaje się niemożliwe, żeby ta pszczoła została złapana tuż obok. Najbliższe kwiatki rosną kilkadziesiąt metrów dalej i to w dodatku po drugiej stronie bardzo ruchliwej ulicy!
Fotoart, to dobrze, że uważasz. :)
-
2017/06/29 22:45:46
Złapałaś go! Brawo!!!
-
2017/06/30 10:38:01
Haha, bardzo mi się podobają przemyślenia taszczynowe :-) W sumie pewnie - w dzisiejszych czasach - bierzesz smartfon i zamawiasz przez net ze 6 pszczół pod wskazany adres. Tylko świeże żeby były! Zdjęcia zazdroszczę - latami obserwuję te ciekawe owady ale nigdy nie widziałem ze zdobyczą.
-
2017/06/30 17:59:56
Jasieczku, aha, aha. Dzięki. :) Trafił mi się wielce szczęśliwy przypadek. Norek taszczynów było tam sporo, ale miejsce wybrały (niestety dla nich) dość niefortunnie. Zapewne nieliczne przeżyły taszczenie przez chodnik, po którym przechadzają się tabuny ludzi.
Botanik, jednak kłopot może być z dokładnym określeniem adresu. ;)
Do spotkania taszczącego taszczyna przybliżyłoby Cię uprzednie namierzenie norek. Mam wrażenie, że występują gromadnie, więc nie jest to trudne zadanie. I wtedy już tylko wystarczy poczekać. :)
Agregator Blogów Przyrodniczych
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...