Blog > Komentarze do wpisu

Brzydal niechciany

Smutne miał spojrzenie.
Chyba nikt go nie lubi.

prosionek szorstki (Porcellio scaber)

Cóż, taki los prosionków. Nawet ja, przy całej swojej sympatii dla większości stworzeń, za tymi skorupiakami raczej nie przepadam.

piątek, 20 października 2017, radzido
Komentarze
2017/10/21 07:02:14
Może i niezbyt urodziwy, ale portret świetny
-
Gość: wkamin52, 78.10.80.*
2017/10/21 11:19:05
jestem nielubiany ? a spójrzcie jakimi łagodnymi i pięknymi liniami odznaczają się fragmenty mojego pancerzyka
-
2017/10/21 11:21:53
O rety, ale wstrętny! ;) Dobrze chociaż, że pokazałaś go z najciekawszej strony, bo z góry wygląda jakoś glizdowato. W poniedziałek trafiłam chyba na te zwierzęta w dużych skupiskach. Na ziemi leżały gnijące owoce. Jeden podniosłam i to co ujrzałam, wywołało moje obrzydzenie i przerażenie. Jednocześnie coś spadło mi na rękę. Zaczęłam nią machać jak w padaczce :>
-
2017/10/21 14:07:26
lubię je, tak rozkosznie wpadają w panikę gdy podniesie się doniczkę czy kamień. staram się nie zrobić im krzywdy, czekam aż się ewakuują :)
-
Gość: eliatrieste, *.48-82-r.retail.telecomitalia.it
2017/10/21 15:04:09
Calkiem ladnie wyszedl na zdjeciu, daloby sie go nawet polubic :)
-
2017/10/21 17:32:08
Redfuchsia, dzięki. :)
Wkamin, detale może i ładne, ale w połączeniu dają taką sobie całość.
Fotoart, od strony oczek każdego brzydala łatwiej znieść. ;) O, widzę, że Twoja reakcja na spotkanie z tymi stworzeniami była bardzo podobna jak moja, kiedy na nie po raz pierwszy natrafiłam. :D
Leloop, o rety, aż trudno mi uwierzyć, że istnieje na świecie ktoś, kto lubi prosionki. :)
Elia, hmm, niewykluczone, że zmieniłabyś zdanie, gdybyś go zobaczyła na żywo, w dodatku w większej liczbie egzemplarzy jednocześnie. ;) Ale skoro ładnie wyszedł, to się cieszę. :)
-
2017/10/21 18:15:18
Wyszedł całkiem sympatycznie. Jestem pod wrażeniem, bo to chyba kilkumilimetrowe stworzonka są? O ile się nie mylę...
-
2017/10/21 19:02:56
No niestety, prosionek to kawał robala. :) Ma tak gdzieś z półtora centymetra. Co nie znaczy, że łatwo go fotnąć od strony mordki, trzeba trafić na takiego, który akurat przysnął. ;)
-
2017/10/21 21:04:03
Ten Twój miał aż 1,5cm??? Spotkane przeze mnie w OB UKW były wielkości nieco ponad pół centymetra. Kilka się rozpierzchło. To nie było moje pierwsze spotkanie z tymi stworzeniami. Przestraszyłam się, bo zawsze zapominam o tym, że jesienią mogą siedzieć pod opadłymi owocami. Znam je od dzieciństwa. W przydomowym ogrodzie przebywały pod luźnymi kamieniami albo pod korą lub dużymi rozkładającymi się gałęziami.
-
2017/10/22 16:47:49
Takie małe? Albo spotykasz same bardzo młode osobniki, albo to nie są prosionki.
Tak przy okazji, bardzo podobne do prosionków są stonogi. Różnią się detalem - ilością segmentów w ostatnim członie czułków. Prosionki mają 2 segmenty, a stonogi 3.
-
2017/10/24 16:14:13
W pierwszym komentarzu napisałam, że chyba spotkałam coś takiego. Na pewno było małe, owalne, koloru czarno-grafitowego. Nie przyglądałam się dobrze. Nie zauważyłam czułków, podziałów i wzorów na tułowiu.
-
2017/10/24 19:14:53
Skoro owalne, to prawie na pewno coś innego. Prosionki są zdecydowanie podłużne. I brązowe. Może to były kulanki? One w sytuacji zagrożenia lubią zwijać swoje ciało i faktycznie można je wtedy określić jako owalne, no i kolor pasuje bardziej.
-
2017/10/25 22:33:08
świetny portret tego skrzyżowania prosiaka z pancernikiem (tak mi się skojarzył), choć na sympatycznego nie wygląda
-
2017/10/26 21:00:13
Dobrze Ci się skojarzył. Sympatycznie nie wygląda, ale to w gruncie rzeczy niewinne, nikomu nieszkodzące stworzenie. :)
-
2017/10/27 12:57:58
Dla mnie owalne oznacza eliptyczne, czyli nieco wydłużone ;)
Rzeczywiście to mogły być kulanki. Jeśli spotkam je jeszcze kiedyś w OB UKW i nie przestraszę się za mocno, to spróbuję zrobić im zdjęcie.
-
2017/10/27 18:12:33
Dla mnie owalne oznacza to samo. A przeciętny prosionek jest ponad dwa razy dłuższy niż szeroki, więc pod to określenie nie podpada. ;)
Nie ma się czego bać, to nieszkodliwe robaczki, tyle że nie wyglądają zbyt ślicznie. :)
-
2017/10/27 18:41:20
Przestraszyłam się, bo mnie zaskoczyły. Dużo ich siedziało pod zgniłym owocem.
-
2017/10/27 21:03:56
Swojego pierwszego spotkania ze stadem prosionków też nie wspominam zbyt dobrze.
-
2017/10/27 22:05:31
Ale to nie było moje pierwsze spotkanie :)
-
2017/10/28 17:50:01
Ano wiem. Czyli najwyższa pora się przyzwyczaić. ;) Mnie się to udało po pierwszym razie, co prawda paru następnych też nie wspominam najlepiej, ale teraz już jestem odporna na te stworzenia. :)
-
2017/10/29 11:49:11
Może kiedyś nie będę wzdrygać się na ich widok.
-
2017/10/29 13:59:43
Może... :)
Agregator Blogów Przyrodniczych
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...