Blog > Komentarze do wpisu

Powód tajemniczy

Na taką nazwę musiało sobie czymś zasłużyć.
Ale nigdy nie wymyślę, co to mogło być.

parzydło parkowe

Parzydło jest bardzo atrakcyjną rośliną. Nawet po przekwitnięciu potrafi prezentować się interesująco. I oczywiście nic a nic nie parzy.

sobota, 28 października 2017, radzido
Komentarze
2017/10/28 19:13:51
No wlasnie, taka sympatyczna roslina i taka niesympatycza nazwa :)
-
2017/10/28 20:00:45
Aha, atrakcyjna, mogę potwierdzić ;)
-
2017/10/29 11:06:39
Moim zdaniem wygląda najlepiej w czasie kwitnienia.
Nazwa łacińska oznacza "kozią brodę". Polska nazwa prawdopodobnie nie odnosi się do właściwości, ale do wyglądu kwiatostanów, które przypominają parzydełka.
-
2017/10/29 13:56:25
Elia, tak to często bywa, nazewnik musiał mieć kiepski dzień. ;)
Vitoos, pamiętam, masz je, pokazywałeś. :)
Fotoart, o właśnie, koziobródka brzmiałoby zdecydowanie fajniej. ;) W czasie kwitnienia jeszcze parzydła nie przyłapałam, ale wciąż nie tracę nadziei, że kiedyś wstrzelę się we właściwy czas.
Masz na myśli takie parzydełka jak u jamochłonów? Hmm... może i tak.
-
2017/10/29 20:14:46
W języku angielskim ta roślina nazywana jest "kozia broda".
Tak, kwiatostany skojarzyły mi się z parzydełkami jamochłonów.
W szoku jestem, że nigdy nie spotkałaś kwitnącego parzydła! Długo kwitnie. Widuję kwiatostany co roku w czerwcu i/lub w lipcu w OB Myślęcinek.
-
2017/10/29 21:27:45
No cóż, Anglicy mają lepszych specjalistów od nazewnictwa niż my.
Rzadko je spotykam, to jest ten powód. Widziałam tylko kwitnące parzydło blekotolistne, ale to nie to samo ze względu na mikrość roślinki.
-
2017/10/31 20:46:22
W języku angielskim nazwy naukowe zaczerpnięte są z łaciny. Ta roślina nazywa się Aruncus dioicus. W Wikipedii angielskiej podano, że znana jest jako "kozia broda", "broda kozła" lub "pióra panny młodej".
Może w OB UW rośnie parzydło leśne.
-
2017/11/01 10:54:16
Tylko nazwy łacińskie można określić jako naukowe. :) Dioicus znaczy 'dwupienny', więc ta broda to zapewne Aruncus, hmm. Pióra panny młodej podobają mi się bardziej. ;)
Może i jest w OB, ale to daleko, więc skupię się na okazie ze zdjęcia, bo on rośnie w moim parku. Posadzili parzydło w takim miejscu, że gdyby nie przypadek, to nie natrafiłabym na nie. Jak nie zapomnę, to postaram się zajrzeć do niego w czasie kwitnienia.
-
2017/11/01 15:13:06
W internetowym słowniku łacińskim znalazłam właśnie, że Aruncus to "kozia broda".
To świetnie, że trafiłaś na parzydło w swojej okolicy.
Jak masz konto w Google, to polecam skorzystać z Kalendarza. Można ustawić sobie przypomnienie, które wysyłane jest na maila. Ja do końca września korzystałam z takiej opcji na poczcie WP, ale niestety zrezygnowano z obsługi tej funkcji i dlatego przeniosłam się do kalendarza Google.
-
2017/11/01 18:49:33
Ładne, krótkie słowo. :)
Parzydło zawsze rosło w parku, ale zupełnie gdzie indziej, no i tamto stare było okropnie zabiedzone. Też nigdy nie trafiłam na jego kwitnienie.
Jakoś nie jestem przekonana do korzystania z kalendarzy. A gdyby, to mam też taki w komórce, byłoby prościej. ;)
-
2017/11/02 20:47:21
W takim razie życzę Tobie powodzenia w wypatrywaniu kwitnącego parzydła :)
Dla mnie elektroniczne kalendarze są bardzo pomocne. W Smartfonie zapisuję szczególnie ważne przypomnienia.
-
2017/11/02 20:51:32
Dzięki, będę się starać. :)
Agregator Blogów Przyrodniczych
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...