Blog > Komentarze do wpisu

Przysmak ogółu

Pospolity wygląd nikomu nie przeszkadza.
Ważne jest to, co kryje się w środku.

osmyk cały w krwawnikowym pyłku, aż trudno go poznać

rączyca, zapewne z rodzaju Solieria

smuklik

ozdobnik lucernowiec

złotolitka

Eriothrix rufomaculata

Jeśli chce się spotkać sporo rozmaitych owadów, najlepiej udać się w rejon, gdzie rośnie dużo krwawnika. Sukces murowany. A na zdjęciach trzy błonkówki, dwie muchówki i pluskwiak. Od góry patrząc: osmyk (który bez pyłkowej posypki wygląda tak), rączyca z rodzaju Solieria, smuklik, ozdobnik lucernowiec, złotolitka i rączyca Eriothrix rufomaculata.

środa, 17 stycznia 2018, radzido
Komentarze
2018/01/17 21:06:28
Też lubię krwawnik jako anturaż fotograficzny. Pierwszy i przedostatni owad podoba mi się najbardziej. Świetna seria!
-
2018/01/18 07:24:23
Co za piękny zbiór makro:) Ciekawe czy to tylko dziki krwawnik jest taki popularny, czy ogrodowy też może być?
-
2018/01/18 08:17:00
Blokowka w zlotej posypce urocza bardzo :)
-
2018/01/18 18:38:38
Imponująca krwawnikowa kolekcja ;)
-
2018/01/18 19:23:39
Fotoart, ale jako tło średnio się nadaje, bo trudno wykroić ładny kadr. Wszędzie po bokach na zdjęcie włażą jakieś kawałki kwiatków.
Dzięki. :) Pierwsze nieustannie mnie rozśmiesza, osmyk wygląda jakby wytarzał się w krwawniku i to nie jednym. ;)
Redfuchsia, bardzo mi miło. :) Nie mam pojęcia, czy ogrodowy krwawnik ma też taką moc przyciągania. Trzeba by posiać i poobserwować. Ale zakładam, że jednak nie, bo nie ma to jak porządny chwast, znany owadom od zawsze.
Elia, aha. :) Wygląda tak bardzo inaczej niż normalnie, że sporą chwilę zajęło mi domyślenie się, co takiego widzą moje oczy. ;)
Vitoos, noo, oczywista rzecz. ;)
-
2018/01/18 22:09:44
Kawałki płatków można łatwo zlikwidować w Gimpie ;)
Ten osmyk wygląda jak chips albo faworek :D
-
2018/01/20 12:22:57
Komu łatwo, temu łatwo, ja wolę nie próbować. ;)
Ano, smakowite z niego stworzonko. ;)
-
2018/01/21 13:16:18
Nie zmuszam Ciebie, ale warto wiedzieć o takiej możliwości :)
-
2018/01/21 21:10:58
Ależ ja o tym świetnie wiem. :) Korzystałam kiedyś z Gimpa i robiłam za jego pomocą rozmaite rzeczy. Ale teraz już go nie używam, a drobne korekty robię w Photofiltre, też się da. Jednak drobna korekta to nie to samo co wyczyszczenie paru cm kwadratowych, tego się nie podejmę w żadnym programie, szczególnie że moje pstryki nie są warte aż takich starań. ;)
-
2018/01/22 08:33:45
Nie wiedziałam, że używałaś Gimpa. Narzędzie klonowanie też jest w Photofiltre, ale nieco mniej precyzyjne.
Uważam, że 99% Twoich pstryków na tym blogu jest lepszych pod względem tematu, kompozycji, rozmycia tła i oświetlenia niż moje fotki. Jak chodzi o ostrość te małe formaty też wyglądają dobrze. Zatem nie rozumiem, dlaczego nie zasługują sporadycznie na dopieszczenie tym bardziej, że Twój blog odwiedza sporo fanów, więc jest dla kogo starać się.
-
2018/01/22 11:52:48
Pierwsze zdjecie super, a w dodatku ma walor edukacyjny. Widac wyraznie, jak budowa oka owadow zapobiega przyczepianiu sie do niego zanieczyszczen. Ale moja faworytka zdecydowanie jest zlotolitka!
-
2018/01/22 21:17:42
Fotart, wielu programów w życiu używałam. ;) Ale teraz już mi się mniej chce, a i z czasem krucho, więc ograniczam się do rzeczy najprostszych. I owszem, tak jak napisałam poprzednio, drobne korekty robię, nawet dość często.
Ohoho, bardzo miło mówisz o moich fotkach. :) Jednak mam przekonanie, że mocno przesadzasz. Twoje zdjęcia bywają dużo lepsze i to wcale nie jest 1%. :)
Botanik, u błonkówek racja, ale z muchami różnie bywa. Widywałam takie z nieco zaśmieconymi oczami. ;)
Złotolitka? One lubią przysnąć na krwawniku, to był już drugi taki przypadek, z jakim się zetknęłam. I tylko dlatego udało mi się zrobić zdjęcie. Fajnie, że Ci się podoba. :)
-
2018/01/24 18:36:40
OK, nie będziemy licytować się ;) Na pewno masz większe doświadczenie w fotografowaniu fauny i flory. Też mi się nieraz nie chce poprawiać zdjęć, a nawet czasami ich robić.
-
2018/01/24 19:06:21
Co do doświadczenia to się zgodzę. :)
Jeszcze nie miałam tak, żeby nie chciało mi się fotografować. Z obrabianiem bywa dużo gorzej, dość powiedzieć, że mam jeszcze nieruszoną jedną sesję z początku listopada. :/
-
2018/01/24 20:38:25
Fajnie, że masz zapał do fotografowania :) Moja niechęć nie wynika z lenistwa, ale z niedoskonałej aury lub ze złego samopoczucia albo z braku natchnienia raz na ruski rok.

Listopadowe zaległości można obrobić i opublikować do końca lutego, zanim pojawią się w plenerze pierwsze kolory ;)
-
2018/01/25 21:10:33
Mnie kiepska pogoda nie przeszkadza. Byle tylko nie padało. ;)
Ta sesja była tylko z robaczkami, więc czas publikacji nie ma większego znaczenia. :)
-
2018/01/25 21:35:07
Mi pochmurna i/lub wietrzna aura też raczej nie przeszkadza, ale Tamron jest bardziej wybredny.
Owady zawsze możesz pokazać na Chwastowisku :)
-
2018/01/27 11:05:50
Mój Panas nigdy nie narzeka na warunki, zawsze na czymś tam ostrość ustawi. Tylko z czasem naświetlania różnie bywa, bo przy ISO100 nawet dopalanie lampą nie do końca pomaga.
Oczywiście, owady pokażę na Chwastowisku. Jedną muchę może i tutaj też, bo fajnie wyszła. :)
-
2018/01/29 11:20:10
Podziwiam Twój aparat, że robi nieporuszone zdjęcia z ISO-100 w pochmurny dzień! Ja w takich warunkach muszę zastosować nieraz nawet ISO-500, ale zazwyczaj nie korzystam z lampy błyskowej.
Czekam na fajną muchę ;)
-
Gość: tess.s, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2018/01/29 11:36:31
Pierwsze zdjęcie jest na stronie głównej. :)
-
2018/01/29 18:06:42
Fotoart, kompakt jest jednak dużo lżejszy niż lustrzanka, więc mam łatwiej. Mój rekord czasowy nieporuszonego zdjęcia to 1/20, ale oczywiście z podparciem. Na szczęście na murach i murkach zawsze jest o co się podeprzeć.
Fajna mucha dalej siedzi na dysku w swej pierwotnej formie, jakoś nie mogę się do tego zabrać. Ale co się odwlecze... ;)
Tessska, ohoho, czyli wciąż mnie trochę lubią. Dzięki za informację, sama bym nie zauważyła. :)
Agregator Blogów Przyrodniczych
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...