niedziela, 20 maja 2012
Najpierw polubiła zardzewiałą bramę, a potem moją kurtkę.
On zachowywał się dużo spokojniej, po prostu siedział na liściu:
Wojsiłka pospolita (Panorpa communis) nieustannie zadziwia mnie swoim wyglądem. Gdy cztery lata temu spotkałam ją po raz pierwszy, pomyślałam, że to ćma. Ale była wtedy odwrócona tyłem i nie widziałam dzioba.
sobota, 19 maja 2012
Wszystkie są do siebie podobne.
Sfotografowana przeze mnie tawuła należy do tych pachnących. Na szczęście. Gdyby było odwrotnie, miałabym zapewne problemy ze zrobieniem tylu zdjęć.
piątek, 18 maja 2012
Biegł po płotku, jakby go coś goniło (no bo przecież nie ja). Aż tu nagle...
Postawili na osiedlu nowe ogrodzenia, brzydkie wyjątkowo, ale ku mojemu zdumieniu owady je bardzo lubią i chętnie się po nich przechadzają. Tak jak ten spory ryjkowiec z rodzaju Dorytomus. Spotykam go w tym rejonie podwórka od lat.
czwartek, 17 maja 2012
Chwaliłam się dwa miesiące temu, że zaczyna kwitnąć.
Tak w połowie kwietnia wyglądał mój ulubieniec wśród domowych kaktusów, czyli Hoodia gordonii. Zdjęcie zrobiłam w środku okresu kwitnienia, w jego szczytowym momencie. A w sumie kwiatów było kilkanaście.
środa, 16 maja 2012
Nie sposób zagubić się w podwórkowych ostępach.
Sporo takich małych larw błonkówek spotykam ostatnio na osiedlu. Potocznie nazywa się je właśnie jarzeniówkami. Są długie, jasne, niemal przezroczyste - i czasami wyglądają, jakby się świeciły. Na drugim zdjęciu ten efekt widać jeszcze lepiej:
Szybki EDIT: W gruncie rzeczy mam wątpliwości, czy to aby nie jest gąsieniczka jakiejś małej ciemki. Liczę jej nogi i liczę, przedtem widziałam ich więcej, a teraz dopatruję się najwyżej ośmiu.
wtorek, 15 maja 2012
Dziś jest ich coroczne święto.
Jak zwykle chciałam stosownie uczcić przypadający dziś Dzień Niezapominajki. Jednak ostatnio wszystkie trzymają się ode mnie z daleka i żadna nie chce podejść bliżej. Więc w zastępstwie niech będzie barwinek. Też ładny, no i prawie niebieski.
poniedziałek, 14 maja 2012
Jedni wiatru nie cierpią. Tak jak ja.
Z podziwem patrzę ostatnio na miejskie trawniki - ile tego! A za rok będzie jeszcze więcej. Mniszek lekarski (Taraxacum officinale) idealnie trafił w najlepszy czas i może się rozsiewać do woli.
niedziela, 13 maja 2012
Mam tylko sześć nóg i dlatego nikt mnie nie chce.
Ślizguny (Philodromus) raczej wolą cieniste zakątki. A ta samiczka-inwalidka siedziała na ogrodzeniu, w ostrym słońcu.
sobota, 12 maja 2012
Owoce poznałam już kilka miesięcy temu.
To spore i rozłożyste parkowe drzewo (większy plan można zobaczyć tutaj) kwitnie w olśniewający sposób. Kwiaty ma białe i całkiem spore. A jesienią pojawi się na nim masa owoców - malutkich i żółciutkich: W pierwszym przybliżeniu drzewo nazwałam jabłonką. Choć, szczerze mówiąc, jego owoce wcale jabłek nie przypominają. I teraz głowię się, co to właściwie może być.
piątek, 11 maja 2012
|
Ostatnie wpisy
Zakładki:
![]() Jestem
Bywam
Grywam
Słucham
Zalinkowanam
Tagi
| |||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||