niedziela, 22 kwietnia 2007

Ton wiośnie w okolicy nadaje kolor żółty. Na trawnikach panoszą się mniszek i ziarnopłon, nieco wyżej bujnie rozkwita forsycja. Także i w przyblokowych ogródkach żółć dominuje nad wszystkimi innymi barwami.
I wiecie co? Trochę mi się to już znudziło. Z ulgą zakładam dziś różowe okulary. Choć na chwilę.

różowo wszędzie

sobota, 21 kwietnia 2007

Na drzwiach pobliskiego sklepu wisiała kartka: "Przepraszamy, zamknięte". Do drugiego sklepu kawał drogi. Dźwiganie stamtąd piwa wcale mi się nie uśmiechało, lecz cóż było robić. Poszłam.
I po drodze spotkałam polne fiołki.

Viola arvensis

piątek, 20 kwietnia 2007

Słabo wyglądają moje kaktusy na wiosnę. Od jutra przystępuję do wielkiej akcji przesadzania, z nadzieją na poprawę ich wyglądu i samopoczucia.
A tymczasem wspominam, jak wspaniale kwitła aylostera rok temu. Teraz na to się nie zanosi, jest smutna i przygaszona. Tak jak niemal cała reszta, poza pięknie pozieleniałą hoodią, energicznie wypuszczającą z siebie nowe kolce.

aylostera

czwartek, 19 kwietnia 2007

Jabłuszka, jabłuszka, komu różowiutkie jabłuszka? Wyglądają apetycznie. Jest ich tyle na gałązce, że tylko zrywać i jeść.
Irga pozioma szczególnie podoba mi się wiosną, gdy jej listki przybierają intensywnie zielony kolor. I jaka skuteczna w charakterze zapory przeciwko intruzom. Kolce to dobra rzecz.

Cotoneaster horizontalis

środa, 18 kwietnia 2007

Po popołudniowym deszczu ujrzałam dziś tęczę. Piękną, wielobarwną, zajmującą pół nieba. Zniknęła niemal tak szybko jak się pojawiła, lecz długo zachowam w pamięci ten widok.
Tak jak pamiętam pewną niezwykłą chmurę. Odbijała światło słońca, zachodzącego po drugiej stronie budynku. W jednej chwili rozproszyła chłodną szarość wieczoru. Wokół stało się jasno, ciepło i pomarańczowo.

chmura

wtorek, 17 kwietnia 2007

Wiele jest fiołków na świecie. Niektóre nawet, wbrew nazwie, bywają białe, żółte lub bordowe. Na przykład bratki, których o tej porze roku zatrzęsienie na miejskich klombach.
Jednak najładniejsze są fiołki w kolorze tradycyjnym. Takie jak ten, zadomowiony na parkowym trawniku. Fiołek pagórkowy?

Viola collina?

poniedziałek, 16 kwietnia 2007

Lubię chwasty. Jako osoba nieposiadająca ani ogrodu, ani nawet najmarniejszej działki, mogę sobie na to pozwolić. W niczym mi nie przeszkadzają. Najwyżej moim plecom, nienawykłym po długiej zimie do zginania się nad trawnikiem w poszukiwaniu miniaturowych roślin.
Na szczęście niektóre wyrastają na tyle wysoko, że niemal nie trzeba się schylać. Tak jak ten - starzec wiosenny.

Senecio vernalis

niedziela, 15 kwietnia 2007

Wiosenny spacer po parku. Wróble ćwierkają, kaczki pływają po stawie, kowaliki szaleją wśród traw. Nagle coś się wyłania zza pni bezlistnych jeszcze drzew. Wysokie na dwa piętra, rozłożyste, porażające bielą. Gipsowa makieta rzeźby początkującego surrealisty?
Bliższe spojrzenie wyjaśnia wszystko. To oficjalny Pomnik Bitwy o Monte Cassino. Wykonany z brązu.

pomnik Bitwy o Monte Cassino

sobota, 14 kwietnia 2007

Przeleciał z furkotem tuż obok mnie, wylądował na chodniku i rozłożył skrzydełka. Po chwili, jakby spłoszony swą odwagą, złożył je z powrotem - i już go nie było.
Nie udało mi się zrobić zdjęcia pierwszemu wiosennemu motylowi. Liliowe kwiatuszki z pobliskiego trawnika z niezmąconym spokojem obserwowały moje rozczarowanie.

liliowo

piątek, 13 kwietnia 2007

Kaktusa od początku hodowanego w mieszkaniu ciężko namówić do kwitnienia. Lecz jeśli nabyty okaz ma już zawiązki pączków, można liczyć na barwne kwiaty przez wiele kolejnych lat.
Nie zawsze się jednak udaje. W parę tygodni po zakupie ta mała rebucja wyglądała pięknie. Trzy miesiące później zupełnie zmarniała. Zostało po niej tylko to jedno zdjęcie.

rebutia

| < Styczeń 2018 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30 31        
Agregator Blogów Przyrodniczych
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...