Wpisy z tagiem: dom

sobota, 16 stycznia 2016

Dużo słońca, dużo śniegu, trochę mrozu.
Taka powinna być każda zima.

zima przyszła, bałwanki się cieszą

Wczoraj przez wiele godzin padał gęsty śnieg. Dziś rano zaświeciło słońce. Szybko roztopiło bałwanka, którego ulepiłam z białego puchu na okiennym parapecie.

niedziela, 15 marca 2015

Kupiłam sobie kawałek wiosny.
Taki tyci, za dwa pięćdziesiąt.

moje śliczne krokusiki :)))

W piątek rano, gdy je kupowałam, te miniaturowe krokusiki miały cztery kwiatki. W sobotę już sześć. A dziś osiem, przy czym sytuacja wygląda na rozwojową.

poniedziałek, 24 marca 2014

Chciałem popatrzeć na wiosnę, a tu...
Mogłabyś wreszcie umyć te okna!

szubak Smirnowa (Attagenus smirnovi)

Wyrzuty czynił mi 2,5-milimetrowy chrząszczyk z rodziny skórnikowatych. Najpewniej to szubak Smirnowa (Attagenus smirnovi). Sporo tych stworzonek mieszka ze mną. Szkód żadnych nie czynią, więc toleruję ich obecność.
A okna faktycznie przydałoby się umyć, oj tak.

środa, 08 stycznia 2014

Jak jej nie ma, to ją nawet lubię.
Ale nie żebym tęskniła, o nie.

chwilowy atak zimy 7.12.2013

chwilowy atak zimy 7.12.2013

chwilowy atak zimy 7.12.2013

Zdjęcia zrobiłam siódmego grudnia na okiennym parapecie. A następnego dnia wyszło słońce...

chwilowy (długa ta chwila :D) koniec zimy 8.12.2013

...i to by było na tyle tej zimy. Póki co.

piątek, 03 stycznia 2014

Nie upilnowałam cytryny.
Po raz pierwszy od lat.

malownicza pleśń na cytrynie

malownicza pleśń na cytrynie

malownicza pleśń na cytrynie

Któregoś ranka wstałam, zaparzyłam herbatę, posłodziłam, sięgnęłam po cytrynę... a ona okazała się być porośnięta grubą warstwą takiej malowniczej pleśni.

czwartek, 28 marca 2013

Taka ta wiosna beznadziejna...
...że nawet hiacynty nie chcą kwitnąć.

hiacynt wypuścił z siebie same liście :(

wtorek, 13 listopada 2012

Ile by siatek nie pozawieszać, zawsze się przedrą.
Nie mam pojęcia, jak im się to udaje.

ćma z rodziny sówkowatych

Tę ćmę z rodziny sówkowatych (nie udało mi się ustalić gatunku) znalazłam któregoś letniego dnia. Siedziała na siatce od wewnętrznej strony (a jakże), tęsknym wzrokiem patrząc w zaokienną dal. Spełniłam, rzecz jasna, jej marzenie o wolności. 

piątek, 02 listopada 2012

Dwa tygodnie temu jedna podstępem wleciała do mieszkania.
A przedwczoraj się okazało, że jest ich całe stado.

padlinówka (Lucilia sericata)

padlinówka (Lucilia sericata)

padlinówka (Lucilia sericata)

Mimo całej mojej sympatii dla muszek, hodowli padlinówek (Lucilia sericata) zakładać nie zamierzam, więc część wygoniłam za okno, a te, które stawiały opór... no cóż. I tylko wciąż się zastanawiam, na czym udało im się wykarmić.

wtorek, 29 maja 2012

Są bardzo długie i jest ich siedem.
A na każdej dziesiątki kwiatków.

Kwiaty gasterii brodawkowatej

Gasteria brodawkowata to drugi z moich kwitnących sukulentów. Już piąty rok z rzędu wypuszcza z siebie te imponujące łodygi kwiatowe.

czwartek, 17 maja 2012

Chwaliłam się dwa miesiące temu, że zaczyna kwitnąć.
Jak wtedy zaczął, tak dopiero dziś skończył.

Hoodia gordonii w pełnym rozkwicie

Tak w połowie kwietnia wyglądał mój ulubieniec wśród domowych kaktusów, czyli Hoodia gordonii. Zdjęcie zrobiłam w środku okresu kwitnienia, w jego szczytowym momencie. A w sumie kwiatów było kilkanaście.
EDIT 23.05.2012: Nie, wcale nie skończył. Pojawił się kolejny pączek.

 
1 , 2 , 3 , 4
| < Lipiec 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
          1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30
31            
Agregator Blogów Przyrodniczych
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...