Wpisy z tagiem: kawka

wtorek, 09 września 2014

- Patrz, ile tego, a wciąż spadają następne.
Co my zrobimy z taką ilością?
- Jak to co.
Zjemy.

jabłka i kawki

W niedalekiej okolicy tylko jedna jabłonka ocalała z niedawnej wycinki. Jak na dzikuskę, rodzi wyjątkowo duże i smacznie wyglądające owoce. Tuż pod nią okoliczni mieszkańcy zawsze rozrzucają jedzenie dla ptaków. Stawiają też miski z wodą, z której korzystają głównie gołębie, ale czasami trafiają się i kawki.

niedziela, 08 lipca 2012

Nareszcie mamy takie lato, jakie lubię.
Kąpiel to była przyjemność, a nie mus.

kawka (Corvus monedula)

Nic w prognozach nie wskazywało, że dziś nastąpi tak miła odmiana pogody. Nagle napłynęło zupełnie inne powietrze i zrobiło się chłodniej, więc wybrałam się z aparatem do parku. I tam spotkałam tę wielbicielkę pluskania się w stawie zarośniętym rzesą. Pewnie zbyt dobrze tego nie widać, ale to kawka (Corvus monedula).

środa, 28 marca 2012

Wykąpałam się porządnie, a teraz jeszcze trochę się napiję. Ach, nie chce mi się stąd odchodzić, takie to cudowne miejsce... A wy co się gapicie? Pani skończy, to i wasza kolej przyjdzie.

w kąpielisku: wrona

Uff, nareszcie poleciała. Przebrzydłe ptaszysko. Ale następnym razem damy jej popalić, no nie? Szczególnie, że nas dwie, a ona tylko jedna!

w kąpielisku: sroki

A ty tu czego? Spadaj, mała czarna, teraz my się kąpiemy. To znaczy ja, bo siostra popiła trochę, a potem czegoś się wystraszyła i fruu. Od dzieciństwa taka jest lękliwa, po mamusi chyba. I szczerze mówiąc za bardzo myć się nie lubi. To z kolei po tatusiu ma.

w kąpielisku: sroka i kawka

Ja tu sobie gadam, a woda czeka. Ooochhh, cóż za rozkoszne uczucie, jeszcze, jeszcze!

w kąpielisku: sroka

Lepiej zamknijcie te swoje dzioby. No. Jak przypadkiem usłyszę, że wyglądam jak zmokła kura, to marny wasz los.

w kąpielisku: sroka

Dobra, wystarczy, lecę. Bawcie się wesoło, dzieciaki. Pa. 

w kąpielisku: sroka odlatuje

Patrzcie, prawie całą wodę złośliwie wychlapały, niewiele dla nas zostało. Ale grunt, że napić się można, bo co do kąpieli... hmm, jest jakaś chętna?

w kąpielisku: kawki

W pobliskim parku już w połowie października spuszczono wodę ze stawu. Do tej pory nie wróciła. Na dodatek od tak dawna z nieba nie spadła ani jedna kropla deszczu... A przecież ptaki też muszą pić. I porządnie wykąpać się po zimie.
Gdy na parkowym trawniku zobaczyłam niebieską miskę wypełnioną ożywczym płynem, a wokół niej wianuszek wron, srok i kawek, byłam niebotycznie zaskoczona. Komuś się chciało podjąć naprawdę spory trud, żeby ułatwić im życie. I za to mu chwała.

wtorek, 24 stycznia 2012

Suknię balową kupiłam. A wszystkie wieszaki w szafie zapełnione.
Nie, nie, ten to nie mój rozmiar. Trzeba szukać dalej.

kawka (Corvus monedula)

O przechowywanie swej eleganckiej garderoby martwiła się parkowa kawka (Corvus monedula).

czwartek, 29 grudnia 2011

Trzeba być zawsze czujnym i gotowym.
Kto szybciej przybędzie, ten wygrywa.

ptaki przy parkowym stawie

Wśród licznej gromadki zebranej przy parkowym stawie można było dojrzeć mewy śmieszki, gołębie, kawki i nawet jedną wronę. Po krótkiej chwili szaleństwa zapanował nastrój rozczarowania - bo znowu było tego zbyt mało.

środa, 07 grudnia 2011

Całe życie mieszkam w tym jednym, ciasnym pokoju. W dodatku pomalowali go kiedyś na biało, przez co cierpię na nieustanne migreny. Może to dobry moment, by wynająć coś większego i w przyjemniejszej dzielnicy?

kawka (Corvus monedula)

I tylko tak sobie myślę, że Jadźce będzie smutno beze mnie. Ten niebieski jest jej. Niby większy od mojego, ale ona gnieździ się tam z piątką dzieci. Chłop ją rzucił ostatnio, nie stać jej na przeprowadzkę w lepsze rejony.
O, już widzę, że się na mnie boczy, ledwo tylko zaczęłam na ten temat gadać.

kawka (Corvus monedula)

Mańka, ty sobie nie wyobrażaj, że tak mi zależy. Właściwie to już znudziło mi się patrzenie na ten twój krzywy dziób. Leć, leć, tam na pewno będzie ci lepiej, a i sąsiedzi na wyższym poziomie niż taka niewykształcona bieda jak ja. Phi!

kawka (Corvus monedula)

Takie to dylematy lokalnych kawek (Corvus monedula) usłyszałam, zapisałam i sfotografowałam. Nie wiem, jak cała historia się zakończyła, ale stawiałabym, że Mańka po dogłębnym przemyśleniu sprawy jednak zrezygnowała ze swoich planów.
- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
A na Odrzutowisku dziś coś dla miłośników przycinania zdjęć.

sobota, 01 stycznia 2011

- Masz tyle. Daj trochę.
- A nie dam. Sama sobie znajdź.

kawki parkowe zimą

- Dawaj, bo cię drapnę!
- Nie strasz, i tak się ciebie nie boję, hehe!

kawki parkowe zimą

[W tym momencie w akcję wmieszał się czynnik zewnętrzny. Podeszłam zbyt blisko. Mimo to posiadaczka bułki bohatersko wytrwała na posterunku - natomiast jej koleżanka zmyła się w panice]

- A leć sobie, leć. Twoja strata. Takich stworów w okolicy jest cała masa, czego tu się bać, tak tylko sobie łażą i łażą.

kawka parkowa zimą

- No, jak miło, nareszcie spokój. Można zabierać się do jedzenia.

kawka parkowa zimą

Widząc je z daleka na parkowym trawniku, pomyślałam, że to gawrony. Jednak przy bliższym spojrzeniu ptaki okazały się być kawkami (Corvus monedula). Dawno ich nie widziałam, a nie fotografowałam jeszcze dawniej, więc z efektów spaceru jestem całkiem zadowolona, choć zimno było okropnie.

| < Kwiecień 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
          1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30
Agregator Blogów Przyrodniczych
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...